Academic Writing

Czy używanie AI do pisania esejów to oszustwo?

Większość zasad kursowych nie daje AI jednej odpowiedzi tak lub nie. Dzielą one to na trzy poziomy, zakazane, ujawniane lub swobodne, a poziom, który naprawdę ma znaczenie, wyznacza jedno zdanie: czy narzędzie edytowało to, co student już myślał, czy wygenerowało samo myślenie.

6 min
Diagram: is using AI to write essays cheating, showing the three-tier policy split from banned to disclosed to free use

Student na jednym seminarium może poprosić narzędzie AI o pokazanie trzech sposobów uporządkowania argumentu, a następnie złożyć powstały esej bez chwili namysłu. Student na seminarium obok, używając dokładnie tego samego polecenia w dokładnie tym samym zadaniu, może za to nie zaliczyć tego zadania. Czy używanie AI do pisania esejów jest oszustwem? Na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi, ponieważ tych dwóch studentów nie jest w rzeczywistości ocenianych według tej samej zasady.

To, co liczy się jako oszustwo, określa konkretna polityka regulująca dane zadanie, a nie samo użycie AI jako kategorii. Większość polityk dzieli użycie AI na trzy poziomy, a nie na proste tak albo nie: niektóre zastosowania są całkowicie zakazane, niektóre są dozwolone wyłącznie po ujawnieniu tego faktu, a nieliczne są dozwolone bez ograniczeń. Wiedza o tym, na jakim poziomie znajduje się dany kurs i do jakiego poziomu należy konkretne użycie, odpowiada na to pytanie znacznie pewniej niż jakakolwiek ogólna zasada.

Własny przewodnik TextPulse po politykach AI na uczelniach i w czasopismach porównuje ten podział w rzeczywistych instytucjach, wraz z ich brzmieniem. Ten tekst koncentruje się na jednym, węższym pytaniu mieszczącym się w tym szerszym obrazie, gdzie zwykle przebiega granica między edytowaniem a generowaniem oraz jak odczytać ją dla własnego kursu.

Czy używanie AI do pisania esejów jest oszustwem? Trójpodział

Prawie żadna polityka AI na poziomie kursu nie stosuje jednej zasady do każdego zadania. Zamiast tego większość porządkuje dozwolone zachowania w trzy poziomy, a jeden kurs może stosować wszystkie trzy jednocześnie, zależnie od zadania.

PoziomCo zazwyczaj obejmujeCo zwykle wykracza poza jego zakres
ZabronioneEgzaminy zamknięte, testy w klasie oraz każde zadanie zaprojektowane specjalnie do oceny umiejętności bez pomocyJakiekolwiek użycie generatywnej AI, ujawnione lub nie
Dozwolone po ujawnieniuEseje domowe, raporty i prace zaliczeniowe, w których proces można nazwać i sprawdzićNieujawnione użycie albo użycie wykraczające poza to, co zostało ujawnione
Dozwolone swobodnieWstępne burze mózgów, sprawdzanie gramatyki oraz prace formatywne, które nie są ocenianePrzedstawianie takiego wstępnego wyniku jako ukończonej, ocenianej pracy

Wszystkie trzy poziomy oceny mogą zostać zrealizowane w ramach tego samego kursu w tym samym semestrze. Kolokwium śródsemestralne w formule zamkniętej należy do poziomu zabronionego, ponieważ chcemy ocenić, czy studenci pamiętają rzeczy, które przeczytali, czy nie. Esej domowy kilka tygodni później należy do poziomu ujawnienia, ponieważ nadal chcemy ocenić, czy studenci są zdolni samodzielnie przemyśleć daną kwestię, tylko bez ograniczenia czasowego, które zmuszałoby ich do tego. Nieoceniana odpowiedź na lekturę opublikowana na forum dyskusyjnym może należeć do poziomu swobodnego, ponieważ nic w ocenie nie zależy od tego, w jaki sposób została wygenerowana.

Poziom środkowy jest w praktyce największy, a zarazem najczęściej błędnie odczytywany. Pozwolenie na użycie narzędzia nie jest pozwoleniem na użycie go do czegokolwiek. Ujawnienie zawęża to, co jest dozwolone, nie otwiera jednak drzwi całkowicie.

Gdzie zwykle przebiega granica między edytowaniem a generowaniem

We wszystkich trzech poziomach jedna różnica powtarza się częściej niż jakakolwiek inna, generowanie pomysłów i edycja językowa znajdują się po jednej stronie, a wygenerowany argument lub wygenerowany materiał dowodowy po drugiej. Narzędzie, które pomaga studentowi uporządkować punkt, który już ma, albo wygładza zdanie, które już napisał, jest traktowane jako pomoc. Narzędzie, które wytwarza samo rozumowanie albo materiał dowodowy wspierający rozumowanie, aby student mógł przedłożyć je jako własne, jest traktowane jako zastępstwo.

Praktyczny test dotyczy autorstwa myślenia, a nie autorstwa naciśnięć klawiszy. Na przykład, jeśli esej prosi studenta o zaproponowanie trzech możliwych ujęć pytania, burza mózgów może wygenerować te trzy ujęcia, a następnie to student decyduje, które z nich wybrać, jak je uzasadnić i jak zbudować wokół niego akapit. Jeśli AI sporządziłoby akapit zawierający wybrane ujęcie, rozumowanie i wspierające twierdzenie, student ma już tylko wybór, czy go oddać, czy nie.

Narzędzie, które dostosowuje rejestr lub stopień formalności, takie jak academic tone converter, znajduje się wyraźnie po stronie redakcyjnej tej granicy, zmienia bowiem brzmienie zdania, a nie to, co student w nim twierdzi.

Przepracowany przykład: ten sam prompt, dwa różne rezultaty

Weźmy jeden realistyczny prompt: 1,500 słów na temat tego, czy regulacja mediów społecznościowych zmniejsza polaryzację polityczną. Dwóch studentów zaczyna od tego samego rodzaju rozmowy z AI i kończy po przeciwnych stronach większości zasad.

Pierwszy student prosi narzędzie o wypisanie możliwych ujęć, wybiera jedno z nich i prosi je o wyjaśnienie nieznanego terminu z źródła już wcześniej znalezionego gdzie indziej. Wszystko, co trafia na stronę, teza, struktura, zdania, jest napisane przez studenta i sprawdzone względem źródeł, które student rzeczywiście przeczytał. Takie użycie mieści się po stronie redakcji i generowania pomysłów tej granicy, nawet przy rygorystycznej polityce ujawniania, ponieważ narzędzie nigdy nie wytworzyło argumentu ani dowodu.

Drugi student prosi narzędzie, aby napisało esej bezpośrednio na podstawie tego samego promptu, a następnie poprawia kilka przejść i dodaje cytowanie zasugerowane przez narzędzie, bez otwierania samego źródła. Nawet jeśli dołączono oświadczenie o ujawnieniu, takie użycie mieści się po stronie generowania: argument należy do narzędzia, cytowanie nie zostało zweryfikowane, a własny wkład studenta ogranicza się do formatowania. Ujawnienie dokumentuje to, co się wydarzyło. Nie przenosi drugiego studenta z powrotem na drugą stronę granicy.

Humanizuj własną pracę

Przekształć tekst wspomagany przez AI i spraw, by brzmiał naturalnie, bez naruszania ważnych słów ani cytowań.

Zacznij za darmo

Dlaczego ta granica przebiega właśnie tutaj

Ocena eseju jest wskaźnikiem własnego rozumowania studenta, a nie samych słów na stronie rozpatrywanych w oderwaniu od siebie. Redagowanie i burza mózgów nie naruszają tego rozumowania, a jedynie pomagają wyrazić je na stronie jaśniej, dlatego większość zasad, nawet tych surowych, zwykle traktuje je bliżej korzystania ze słownika niż składania cudzej pracy.

Wygenerowany argument zastępuje dokładnie to, co jest oceniane, więc ujawnienie tego faktu go nie ratuje. Nazwanie narzędzia wyjaśnia, w jaki sposób powstał akapit, nie sprawia jednak, że rozumowanie zawarte w tym akapicie staje się własnym rozumowaniem studenta, a zasada oparta na ujawnianiu sprawdza uczciwość procesu, a nie przyznaje pozwolenia na pominięcie myślenia.

Wygenerowany materiał dowodowy mieści się jeszcze w nieco innej kategorii. Cytat lub twierdzenie, którego student nigdy nie sprawdził, jest błędem rzeczowym czekającym na wykrycie, a już przed pojawieniem się generatywnej AI traktowano to jako poważny problem. AI nie tworzy tu nowego wykroczenia, lecz głównie przyspiesza popełnianie starego, co jest jednym z powodów, dla których materiał dowodowy jest kontrolowany surowiej niż sformułowanie, nawet na kursach, które w innym zakresie są bardziej liberalne.

Ujawnianie istnieje po to, by proces dało się zweryfikować, a nie po to, by zalegalizować wynik. Prowadzący, który widzi, że akapit powstał z użyciem narzędzia, może poprosić studenta o odtworzenie rozumowania bez niego, a właśnie takiego testu akapit bez ujawnienia nigdy nie przechodzi. To także dlatego większość zasad traktuje brak ujawnienia jako naruszenie samo w sobie, odrębne od tego, co AI faktycznie wygenerowała: brak ujawnienia usuwa jedyny mechanizm, który od początku odróżniał użycie dozwolone od użycia zakazanego.

Jak czytać zasady własnego kursu

Podręcznik modułu lub opis zadania jest zwykle bardziej szczegółowy niż jakiekolwiek ogólne stanowisko uniwersytetu, a właśnie ta szczegółowa wersja rzeczywiście reguluje ocenę. Kilka pytań rozstrzyga większość niejasności:

  • Czy polecenie wymienia generatywną AI z nazwy, czy tylko ogólne sformułowania, takie jak nieuprawniona pomoc
  • Czy rozróżnia typy zadań, na przykład szkic a ostateczne oddanie
  • Czy wymaga oświadczenia o ujawnieniu, a jeśli tak, to co musi się w nim znaleźć
  • Czy mówi coś innego o egzaminie niż o pracy wykonywanej w domu

Polityka, która milczy we wszystkich czterech kwestiach, nie jest koniecznie przyzwalająca. Milczenie zwykle oznacza, że obowiązuje domyślna zasada dla danego wydziału, a ostrożniejsza interpretacja traktuje niejasne polecenie jako bliższe poziomowi ujawnienia niż poziomowi swobodnemu, dopóki prowadzący nie potwierdzi inaczej.

TextPulse przedstawia swoje własne stanowisko w sprawie etycznego używania AI przez studentów w jednym miejscu, a praktyczny wniosek jest zgodny z tym wpisem: narzędzie może pomóc w strukturze i języku, a student nadal odpowiada za sprawdzenie wyniku względem tego, na co pozwala jego własny kurs.

Co nadal liczy się jako własna praca

Szkic nadal jest własną pracą studenta wtedy, gdy student potrafi wyjaśnić i obronić każde zawarte w nim twierdzenie bez obecności narzędzia, niezależnie od etapu, na którym narzędzie miało udział. W chwili, gdy zdanie zawiera twierdzenie, którego student nie potrafiłby odtworzyć ani obronić bez pomocy, praca przestała być redagowana, a zaczęła być generowana, i to właśnie tę granicę ma w istocie kontrolować każdy wyższy poziom.

Praktycznym dalszym krokiem jest co się dzieje, jeśli zostaniesz przyłapany, a to różni się bardziej w zależności od instytucji, niż większość studentów się spodziewa. To, czy same humanizery naruszają politykę uniwersytecką, jest odrębną kwestią, która ma własną stronę.

Ta granica nie przesuwa się wraz z rozwojem narzędzi. Model, który pisze bardziej przekonująco, nie zmienia tego, co esej ma mierzyć, więc to samo pytanie nadal będzie prowadzić do tego samego miejsca: czyje rozumowanie naprawdę znajduje się na stronie.

Najczęściej zadawane pytania

Czy używanie AI do pisania esejów to oszustwo? To zależy od zasad dla konkretnego zadania, a nie od użycia AI jako takiej kategorii. Większość zasad dzieli to na trzy poziomy: całkowicie zakazane, dozwolone po ujawnieniu albo dozwolone swobodnie na wczesnym etapie pracy, takim jak burza mózgów. Odpowiedź zwykle zależy od tego, czy narzędzie wygenerowało argument, czy tylko poprawiło zdanie, które student już wcześniej napisał.

Sara

Content planner and copywriter at TextPulse. Sara runs the blog day to day, from planning and drafting through to publishing. She writes the practical guides: clear explanations of academic writing problems, aimed at the person who actually has to hand something in.

Bądź na bieżąco z humanizacją AI

Otrzymuj wskazówki dotyczące pisania akademickiego, wykrywania AI i humanizacji prosto na swoją skrzynkę.

Bez spamu. Możesz zrezygnować w dowolnym momencie.